W dobrych humorach o 7.30 wyruszyliśmy ze Strojca  i na początek udaliśmy się do zamku w Pieskowej Skale. Następnie podziwialiśmy Maczugę Herkulesa, a także byliśmy w Grocie Łokietka.

Wstąpiliśmy do Krakowa- Łagiewnik, gdzie zwiedziliśmy Sanktuarium Miłosierdzia Bożego . To kompleks sakralny przy ul. Siostry Faustyny 3. Sanktuarium  związane jest z życiem i działalnością Faustyny Kowalskiej. Od lat 40. XX wieku to miejsce pielgrzymek związanych z obecnością obrazu Jezusa Miłosiernego oraz grobu Faustyny. Byliśmy również  na wieży widokowej, z której podziwialiśmy panoramę miasta . Również  zwiedziliśmy  świątynię Jana Pawła II. Dotarliśmy wreszcie do Krakowa ,który podziwialiśmy  z okien autokaru , słuchając opowieści naszej przewodniczki Pani Halinki o najważniejszych zabytkach. Wreszcie dojechaliśmy do hotelu na nocleg.

Drugi dzień zaczęliśmy śniadaniem , a następnie udaliśmy się do Wiśnicza, gdzie zwiedzaliśmy zamek należący do rodziny Lubomirskich .Mimo ,że zamek był doszczętnie zniszczony, obecnie jest w bardzo dobrym stanie. W jego wnętrzu wystawione są fotografie obrazujące wygląd zamku sprzed lat, oprócz tego w jego salach znajdują się XIX- i XX-wieczne meble, makiety różnych zamków oraz prace plastyczne uczniów nowowiśnickiego Liceum Sztuk Plastycznych. Do zwiedzania udostępniona jest również ogromna sala balowa, sala plafonowa z pozłacanym sufitem, sala akustyczna wykorzystywana kiedyś jako miejsce spowiedzi, kaplica zamkowa oraz krypta z ekspozycją sześciu sarkofagów (w tym Stanisława Lubomirskiego). Niebanalną atrakcją był  Bastion VR , czyli wirtualna rzeczywistość, która  pozwala na podróż w czasie, łączy ekscytującą zabawę z informacją o przeszłości. Prezentacja z wykorzystaniem urządzenia zwanego Occulus to swobodny lot przez XVII-wieczny wiśnicki zamek. Zobaczyliśmy jego wnętrza i życie mieszkańców. To wyjątkowa możliwość, a o realizm zadbano m.in. wykonując przestrzenny skaning laserowy budowli. Rzeczywiste przedmioty z wyposażenia zamkowego muzeum połączono ze światem wykreowanym dzięki współczesnej technice. Było niesamowicie.

Kolejny punkt programu to Niepołomice.  Jest to  w XIV w. zamek królewski zbudowany przez Kazimierza Wielkiego. Po ciekawej lekcji historii z radością udaliśmy się do Kopalni soli w Bochni. Zwiedzanie rozpoczęliśmy zjazdem głównym szybem i podróżą podziemną kolejką. Podziemne „metro” przemierza kilometrową trasę pomiędzy szybami Sutoris i Campi, 212 metrów pod ziemią i jest jedną z nielicznych tego typu atrakcji w Europie. Trasa wiedzie przez unikalne komory solne i stare wyrobiska. Przemierzając pieszo drogę powrotną obejrzeliśmy między innymi komorę Rabsztyn, gdzie zrekonstruowano kierat obracany przez konie, kaplicę Św. Kingi z wykutymi w soli ołtarzami oraz stajnię Mysiur, poznaliśmy legendę o Św. Kindze i soli. Zwiedzanie zakończyliśmy w Komorze Ważyn, w której jest wyjątkowe powietrze pozbawione drobnoustrojów i alergenów. Zrelaksowaliśmy się na sali sportowej , co nas zdziwiło, że takowa istnieje w kopalni. Kopalnia zrobiła na nas niesamowite wrażenie.

Niestety wszystko co dobre szybko się kończy. W dobrych humorach wracaliśmy wesołym autobusem do domciu odespać szaloną nockę ,gdyż jedna osoba …..ale to już tajemnica uczestników tej wspaniałej wycieczki  i niech tak zostanie; a kto nie był niech nam zazdrości albo pojedzie z nami za rok, a gdzie? –zobaczymy.

Opiekunowie: K.Tabor, L.Błach, K.Brodna i  Z.Kokot.