Po całorocznej pracy przydał się dzień oddechu i luzu. Spędziliśmy go na świeżym powietrzu, gdzie bawiliśmy się, puszczaliśmy ogroooomne bańki i trochę czytali. Oczywiście nie zabrakło słodkich niespodzianek przygotowanych przez mamy. Dziękujemy.

Iwona Niedzielska – Kalemba